Pracowity wieczór

Pracowity wieczór

Spotkanie towarzyskie z Anią miało być pracowitym wieczorem, bo mieliśmy rozmawiać: „po pracy o pracy”. Jednak kierunek rozmów zboczył z tematu i zamiast o pracy zaczęliśmy rozmawiać o muzyce, problemach życiowych i tak dalej… W końcu na stole pojawiło się wino a temat pracy odszedł zupełnie na dalszy plan a raczej został odsunięty na inne spotkanie, bo kto zdrowy na umyśle rozmawia o pracy w weekend…, przynajmniej do takich wniosków doszliśmy. Atmosfera rozluźniła się, były luźne, wesołe tematy, a kiedy puściłem jej ulubione kawałki muzyczne, Ania zaczęła zgrabnie się poruszać a z minuty na minutę coraz bardziej ocierać się o mnie. Jej pupa w końcu zaczęła ocierać się o moje krocze, więc nie długo trzeba było czekać na efekt pełnej erekcji.
Kiedy Ania poczuła kutasa w erekcji przywarła jeszcze mocniej do mojego krocza, ocierając się o niego prowokacyjnie, musiałem w końcu na to zareagować i rozpiąłem jej guzik w spodniach. Moja dłoń po chwili znalazła się w jej majtkach, poczułem ciepło jej cipki, moje palce powędrowały do jej wnętrza a ja poczułem, że jest mokra. Pomasowałem ją trochę, również drażniąc delikatnie drugą dziurkę, lekko wsuwając palca do jej wnętrza, nie oponowała… widać że i to sprawiało jej przyjemność. Pomyślałem przez chwilę, że mógłbym jej to robić, kiedy tylko by nabrała na to ochotę, bo widać, że sprawiało to jej dużą przyjemność…

Fragment opowiadania z serwisu:

https://sexxxy.pl/opowiadania-erotyczne/pracowity-wieczor/

 

 

 

 

Dodaj komentarz

dwadzieścia − pięć =